12/19/2017

Witaminy zimą - skąd je czerpać?


Jaka jest zima, każdy wie. To pora roku, która sprzyja infekcjom, osłabieniu i złemu samopoczuciu. Dodatkowo nie pomaga nam ona w kuchni. Wraz z jesienią skończył się sezon na wiele owoców i warzyw, a nasza dieta zaczęła wyglądać dość monotonnie. Taka sytuacja sprzyja niedoborom w witaminy i minerały. Jak sobie radzić z tymi niekorzystnymi warunkami? Jest kilka sposobów. :)

1. Zimowe warzywa i owoce wcale nie są nudne!

Grudzień wbrew pozorom nie jest taki skąpy. Daje nam możliwość zajadania się różnymi kapustami i warzywami liściastymi, selerem, pietruszką, marchewką, burakiem i kochanymi przez Polaków ziemniaczkami. Jeśli zimą nie w smak Wam zimne dania, to koniecznie raczcie się zupami. Niech obfitują w zieleninę, sycą i rozgrzewają! A na deser zajadajcie się pieczonymi jabłkami i gruszkami. Z odpowiednimi dodatkami takimi jak cynamon, kardamon, goździki czy miód będą smakować nieziemsko, a Wy dodatkowo poczujecie świąteczny klimat. No i oczywiście pamiętajcie o cytrusach. Podobno w okresie świąt człowiek składa się w 65% z mandarynek - to prawda? :)



2. Mrożonki to nie produkt gorszej kategorii.

Mrożone warzywa i owoce są świetną alternatywą w chłodne pory roku. Macie ochotę na truskawki, maliny, fasolkę szparagową lub inne wiosenno-letnie pyszności? Sięgnijcie do zamrażarek! Chwila na patelni lub w garnku i danie gotowe, a Wy poczujecie się jakby za oknem znów było 30 stopni Celsjusza i dodatkowo zaoszczędzicie czas na krojeniu. Same plusy!


3. Wyciśnij zdrowie.

Świetną alternatywą są też soki - zarówno te świeżo tłoczone np. jabłkowe, jak i nieco bardziej wymyślne jak malina, pigwa, jeżyna czy czarny bez. Swoimi właściwościami zdrowotnymi nie ustępują świeżym owocom i są dobrym uzupełnieniem diety (oczywiście w granicach rozsądku - warto pamiętać, że soki pozbawione są błonnika i nadal zawierają fruktozę!). Takie płynne witaminy i minerały dostaniecie w każdym markecie, a te bardziej fikuśne smaczki na pewno czekają na Was w sklepach ze zdrową żywnością, aptekach lub możecie zakupić je przez internet. Ja już swoje mam, a Wy? Jeśli szukacie inspiracji na <pyszny napój> to zapraszam post wcześniej - rozgrzeje i wzmocni. :) 



P.S. Jeżyna i czarny bez to skarbnice witaminy C i antyoksydantów - sio choroby! :)


4 komentarze:

  1. Świetny wpis my jemy mrożone które wcześniej kupimy PS. sam zacząłem z dziewczyną w tym roku, przygodę z fitnessem i odchudzaniem na pewno będziemy polecać Twojego bloga wśród znajomych :) nie możemy się doczekać, aż wstawisz coś nowego :D
    Ja bardziej w Calisthenics poszedłem a moja dziewczyna sam fitness :) trzymaj się cieplutko.

    Osobiście mogę też polecić Diet map https://goo.gl/z5eNrM = Diet map a także kartę Mylife https://goo.gl/14LKrD
    która pozwala na dostęp do lekarzy a także siłowni i punktów fitness w całej Polsce bez zbędnego chodzenia i załatwiania formalności

    Pozdrawiam i na 100% będziemy wracać do lektury na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dieta jest bardzo ważna, jednak wczesniej wykonaj test który powie ci które produkty toleruje wasz organizm a których należy unikać. Warto to uwzglednic podczas układania diety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Test oczywiście powinien byc wykonany, jednak jak dla mnie dieta to główny składnik naszego dobrego samopoczucia. Twierdzenie, że "jesteś tym co jesz" jest według mnie bardzo prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez cały rok powinniśmy stosować dietę bogatą w witaminy, szczególnie zimą, gdy zapotrzebowanie jest większe.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 faster, better, healthier , Blogger